fbpx

Cel! Pal!

Cel! Pal!

CRYSTAL CLEAR

Czyli 3 absolutnie niezbędne rzeczy dzięki którym osiągniesz satysfakcję z nauki  języka angielskiego i będziesz zmotywowany

By Mira Laskowska

Jeśli przeczytałeś wpis KONIEC Z WYMÓWKAMI to dzięki 6 krokom, które Tobie podałam wiesz już jak to sobie wszystko zorganizować i wreszcie zacząć konsekwentnie działać

Jeśli nie, to zapraszam do lektury. Kliknij tutaj.

Jednak oprócz wiedzy co trzeba zrobić potrzebna nam też jest wiedza jak działać.

Przytoczę tu przykład. Jeśli ktoś ma nadprogramowe kilogramy to wie, że żeby schudnąć musi ćwiczyć i odżywiać się w odpowiedni sposób. No i właśnie. Niby to wszystko jest takie proste i oczywiste, ale większość ma z tym problem.

No i tak samo jest z nauką języka angielskiego – mówisz sobie, no ja wiem, że tak muszę, ale jakoś ostatnio coś dużo rzeczy mam do zrobienia. Myślę, że zacznę w przyszłym tygodniu….

Odkładamy, bo nie mamy bardzo ważnego elementu. Celowości. Zaraz zobaczysz o co mi chodzi.

“Wygrywa tylko ten kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć”

Napoleon Hill

Wiem, pewnie powiesz, przecież moim celem jest nauczyć się języka angielskiego. Teraz tylko zastanów się czy ten cen ma namacalne ramy czasowe? No i jak? No właśnie. Niestety nie ma. Nie da rady tego określić. Ja nadal czuję, że uczę się języka angielskiego. Zawsze znajdzie się nowe słowo lub wyrażenie, którego nie znam. W języku angielskim jest 170.000 słów, więc wiecie co mam na myśli. Dlatego musimy być bardziej konkretni. Czemu to jest takie ważne? Bo łatwiej jest dążyć do celu, który jest namacalny i szczegółowo sprecyzowany.

Fajnie sprecyzowany cel to np. od dzisiaj przez kolejne 2 lata będę poświęcać codziennie 0,5 godziny czasu na język angielski. O! To jest cel. Namacalny, przepiękny, soczysty cel główny.

 

I teraz zanim zaczniesz czytać dalej weź kartkę i długopis i określ dokładnie jaki stawiasz sobie cel główny.

 

Ej!!!! Dlaczego czytasz dalej???!!! Przecież powiedziałam STOP! 

Mówię serio, weź tą kartkę i długopis i pomyśl przez chwilę. To bardzo ważne. 🙂

cel główny pod nóż

Główny cel określony? Jeśli tak to super!

 

Żeby to jednak miało ręce i nogi musimy rozłożyć ten cel główny na mini cele. Pewnie spytasz po co mi te mini cele skoro już mam taki konkretny cel główny. A ja Ci powiem, że pozwolą Ci one postrzegać proces uczenia się przez pryzmat etapów, które po kolei będziesz przechodzić i z satysfakcją odhaczać. Całego arbuza nie zjemy na raz prawda? Trzeba go pokroić na mniejsze kawałki, żeby dało go radę skonsumować.

Przyznajcie się bez bicia, lubicie mieć zadanie wykonane i móc je odhaczyć, co nie? Ja uwielbiam. To naprawdę miłe uczucie, uczucie satysfakcji z wykonanego zadania. Satysfakcja = motywacja. I o to chodzi!!! 

OKREŚLAMY SWOJE MINI CELE

Jak te mini cele określić? Spójrz:

 

Słaby cel: słuchanie podcastów

Niezły cel: przesłuchanie podcastów z serii XYZ

Super cel: przesłuchanie 10 odcinków podcastów z serii XYZ po 4 razy każdy (przy założeniu, że jeden podcast to pół godziny) i wynotowanie przynajmniej 3 nowych wyrazów/wyrażeń podczas każdego odcinka (nawet powtarzanego – tak, tak za każdym razem usłyszysz nowe, inne rzeczy na które wcześniej nie zwróciłeś uwagi)

Czym się różnią? Od razu widać, prawda? Nawet nie muszę pisać;)

MAGICZNA LICZBA 20

Jeśli zobaczycie sobie na ten super cel, który wynotowałam powyżej to zobaczycie, że osiągnięcie tego celu zajmie Wam 20 godzin. Dlaczego 20 godzin? Bo nie jest to mało (uwierzcie mi, po tych 20 godzinach na pewno nie będziecie w tym samym miejscu, w którym jesteście teraz), ale nie jest to też zbyt dużo, a więc nie ma tego uczucia przytłoczenia zadaniem.

 

Moim zdaniem te 20 godzin na pojedynczy cel jest optymalnym czasem jaki możemy sobie wyznaczyć na jego osiągnięcie. TESTED:)

KOCHAMY HARMONOGRAMY

No i jeszcze bardzo ważna rzecz: trzeba sobie zrobić porządny harmonogram pracy z materiałami, które sobie wybierzesz. Harmonogram, w którym rozpiszesz co, ile, kiedy i którego dnia. Bez tego nawet nie zaczynaj! O co mi chodzi. Powiedzmy, że Twoim mini celem jest przesłuchanie 10 podcastów XYZ, każdy po 4 razy przez 20 godzin. Nie możesz zrobić tak, że odcinek pierwszy przesłuchasz przez 4 kolejne dni, bo na odcinku 10 już zupełnie nie będziesz pamiętać co było na pierwszym.

JA TO ROBIĘ TAK

To co ja lubię robić to rozpisać sobie to tak:

Dzień 1 – podcast XYZ, odcinek 1

Dzień 2 – podcast XYZ, odcinek 2

Dzień 3 – podcast XYZ, odcinek 3

Dzień 4 – podcast XYZ, odcinek 4

Dzień 5 – podcast XYZ, odcinek 1

Dzień 6 – podcast XYZ, odcinek 5

Dzień 7 – podcast XYZ, odcinek 2

Dzień 8 – podcast XYZ, odcinek 6

Itd.

 

Jak widzisz, poczynając od dnia piątego przeplatam nowy materiał ze „starym”. I co ważne odhaczam każdy dzień, w którym przesłuchałam dany materiał. Mam ogromne poczucie kontroli, bo wiem co i kiedy i mam poczucie spełnienia, bo widzę fizycznie podjęte kroki, które zbliżają mnie do osiągnięcia celu.

PODSUMUJMY:)

CEL GŁÓWNY

Spraw by Twój najwyższy cel był mega szczegółowy i namacalny.

MINI CELE

Podziel swój cel główny na mniejsze kawałki, każdy z nich optymalnie powinien zajmować 20 godzin Twojej pracy.

HARMONOGRAM

Zrób rozpiskę co, ile, kiedy i jak.

PĘKA GŁOWA OD NADMIARU INFORMACJI?

 

Doskonale wiem i zdaję sobie sprawę z tego, że jest tu sporo elementów, które trzeba sobie zgrać i ułożyć (mówię również o tych 6 krokach, które wynotowałam we wpisie KONIEC Z WYMÓWKAMI) i że pewne wątpliwości mogą się pojawiać.

Dlatego jeśli potrzebujesz wsparcia w kwestii:

>>> organizacji swojej nauki

>>>wyznaczania celów

>>>tworzenia harmonogramu swojej nauki

 

To chętnie podejmę z Tobą współpracę:)

 

Mira Laskowska

Założycielka szkoły Effective English i pasjonatka efektywnego nauczania:)

No Comments

Leave a Comment